Najstarszy plac Aten z którego zaczynają się najważniejsze drogi metropolii Stadiou, 3th Septembriou, Athinas, Panepistimiou, Pireos, Ag. Konstantinou oraz Kotopouli i Doru które stały się deptakami.
Pierwsze robocze plany placu w tym miejscu pojawiły się w 1833 roku i zostały zaprojektowane przez architektów Kleanthi i Schaubert. Wybór miejsca na budowę pałacu królewskiego szybko przeobraził plac Syntagma w największy plac Aten, natomiast małe rondo powstało jako centrum handlowe stolicy.
Z początku plac nosił nazwę Anaktoron, a następnie króla Othona gdzie postawiono jego pomnik. Po wygnaniu króla w 1862 roku, plac stał się symbolem narodowym, symbolem walki klas i doprowadził do zmiany nazwy na pozostającą do dziś. Na placu tym w 1862 roku złożyli przysięgę „?ρκοομονο?ας” (przysięgę zgody) główni przedstawiciele partii politycznychw odzewie na wydarzenia w ówczesnej Grecji.
W 1888 roku powstała stacja kolejki podziemnej, której bramy otworzono w 1895 roku, a w 1905 pierwsze wagoniki poruszane energią elektryczną przejechały przez plac Omonia.
W 1960 roku poszerzono drogę wokół placu i na środku wybudowano fontannę.
W 1990 roku plac otoczyły rusztowania i rozpoczęto przebudowę placu i podziemnej infrastruktury metra. Prace w podziemiach trwały do wiosny 2000 roku, natomiast kosmetyka placu ukończona została około 2003 roku.
Dzisiaj otoczenie placu Omonia z odremontowanymi neoklasycznymi budynkami i luksusowymi sklepami złapało tak zwany drugi oddech. Natomiast sam plac podczas ostatniego remontu architekci przeobrazili w betonową powierzchnię z metalową rzeźbą. Obecny wizerunek nie bardzo się spodobał Ateńczykom i powstała nawet specjalna komisja do zbadania czy naprawdę wybrano najlepszy projekt.
Niestety plac Omonia i pobliskie małe drogi zostały opanowane przez handlarzy narkotyków, prostytutki i przemytników sprzedających swoje towary. Nocą okolice placu przeobrażają sięw miejsce ciemnych interesów i wszystkiego co nielegalne.
Pewne jest iż życie na placu nie zamiera nigdy. Kioski otwarte całą dobę, stanowiska z prasą i ludzie krążący po placu gwarantują, że Omonia nigdy nie straci swojego specyficznego charakteru.
Omonia kiedyś i dzisiaj
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
I z przymrużeniem oka - Omonia jutro może wyglądać i takJ